piątek, 28 listopada 2014

Weekendowa refleksja

Zdarzyło wam się kiedyś, że gdzieś nie poszliście, bo byliście nie w humorze lub po prostu nie mieliście ochoty pójść?  A później wasi znajomi skutecznie tłukli wam do głowy " jaka szkoda, że Cię tam nie było ", "nawet nie wiesz co straciłaś". OWSZEM WIEM. Od tygodnia o niczym innym nie gadają, ale tylko półsłówkami typu " a pamiętasz jak ona z nim ten" " no i wtedy on jej tamto". Najgorsze jest to, że totalnie cie wtedy olewają, nie będąc tego świadomymi. Czasami łapię się na tym, że sama to robię,  ale staram się to jakoś zawsze naprawić.  Możecie to nazwać bólem dupy,.ale to jest naprawdę dotkliwe. Taka mała refleksja na początek weekendu. Do miłego :)
V

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz